No products
Shipping
0,00 zł
Total
0,00 zł
W oczekiwaniu na nową, premierową płytę BIAŁEJ GORĄCZKI, przypominamy na kompakcie ich absolutnie pierwsze numery, które w 1997 roku ukazały się tylko na kasecie, potocznie nazywanej „drzewkami” (ale nikt nie pamięta czemu na okładce były drzewa :).
To był zupełnie inny zespół niż ten który dziś wszyscy znamy – tamta BIAŁA GORĄCZKA była nieślubnym dzieckiem załoganckiego Grudziądza, śpiewała o tym jak źle jest punkom na świecie gdzie każdego dnia trzeba mierzyć się z władzą, policją, naziolami i używkami. Słychać, że źródłem inspiracji dla młodziutkiej kapeli była „Kalifornia” (są tu covery NOFX), ale przede wszystkim swojski „Grudziądz Sound” i starsi koledzy z CELI NR 3.
Po gruntownym masteringu brzmią te piosenki naprawdę solidnie, ale oczywiście zachowały swój pankoski, rozczochrany, nieletni, smarkaty urok. Każdy miał kiedyś 18 lat!
W książeczce znajdziecie archiwalne zdjęcia z poprzedniego stulecia, a największe wrażenie robi oczywiście Bartas z zielonym irokezem!!!
No products
Shipping
0,00 zł
Total
0,00 zł